Stany depresyjne – gdy nie masz depresji, ale czujesz, jakbyś ją miała

Nie ma miesiąca, żeby na konsultacjach ze mną nie pojawiła się osoba cierpiąca na depresję albo stany depresyjne. Coraz częściej trafiają też do mnie rodzice, którzy chcą pomóc swoim cierpiącym na depresję dzieciom. Dobrze, że szukają pomocy – bo problem jest naprawdę ogromny.

Na temat depresji jest już wpis na blogu: Depresja – przyczyny i leczenie według Totalnej Biologii. W tym wpisie podpowiem, czym są stany depresyjne i jak siebie wesprzeć, jeśli na nie cierpisz.

Totalna Biologia stany depresyjne interpretuje podobnie jak depresję – wiąże się je z niskim poczuciem własnej wartości i poczuciem winy. Ja pracuję z objawami i efekty są bardzo dobre. A czasem trzeba się sobą zaopiekować na wielu obszarach i to przynosi długotrwałą poprawę – pokażę Ci to dziś na przykładzie klientki.

Stany depresyjne – dlaczego to ważne, żeby sobie pomóc?

Stany depresyjne to przejściowe obniżenia nastroju, które nie spełniają klinicznych kryteriów depresji. Mogą się pojawić na skutek trudnych doświadczeń w życiu: straty bliskiej osoby, pracy czy rozpadu związku. Zwykle trwają krócej niż depresja i nie wymagają intensywnego leczenia. Ale samopoczucie może być naprawdę złe.

Do objawów stanów depresyjnych zaliczamy m.in.:

  • obniżenie nastroju
  • zaburzenia w rytmie dobowym
  • brak wiary w swoje możliwości
  • rozdrażnienie, nerwowość
  • apatię
  • brak energii
  • zaburzenia libido
  • chroniczne zmęczenie
  • problemy z apetytem – nadmierny lub jego brak.

U osób po trudnym dzieciństwie i ciężkich doświadczeniach takie stany mogą powracać bez konkretnego powodu. A raczej osoba, która ich doświadcza, nie może tego powodu sobie uświadomić. Wynika to często z nieprzepracowanych emocji z dzieciństwa.

Przy zdiagnozowanej depresji łatwiej o jasny plan działania, leczenie i uznanie choroby. Stany depresyjne bywają bagatelizowane, bo są przejściowe. Łatwo o przekonanie: „Skoro lekarz nie stwierdził depresji, to po prostu taka już jestem i tak się będę czuć do końca życia”.

To nieprawda. Nie musisz przeżyć życia w chronicznym zmęczeniu, ciągłych spadkach nastroju i w braku wiary w swoje możliwości. Możesz wpłynąć na to, że stany depresyjne miną.

Przykład z gabinetu – jak klientka wyszła ze stanów depresyjnych

Jedna z moich klientek od lat borykała się z nawracającymi stanami depresyjnymi. Nikt nie stwierdził jej depresji, bo dobrze funkcjonowała na co dzień – studiowała, chodziła na zajęcia dodatkowe, była uśmiechnięta, miała dobre relacje z ludźmi.

Wpadała jednak w stany, które trudno było zdefiniować. Opisywała to jako apatię, ogromny brak poczucia własnej wartości, zmęczenie ciągłym napięciem, głęboko zakorzenione poczucie bezradności: „Mimo że działam, to i tak nie mogę nic zrobić”. Towarzyszyło jej też poczucie, że nie ma gdzie zgłosić się po pomoc.

Poczucie bezradności okazało się kluczem. Klientka pochodzi z rodziny, w której ojciec był alkoholikiem, a ona weszła w rolę ratownika mamy. Jako dziecko nie miała wpływu na to, co działo się w rodzinie, i pozostawało jej być w trybie przetrwania. W trudnych emocjach zostawała sama.

W takich przypadkach działamy holistycznie. Co pomogło tutaj?

  • picie ciepłych napojów, zupy, gulasze – dla wzmocnienia organizmu i poczucia ciepła, bezpieczeństwa
  • regularne spacery, brak forsowania się
  • wyrażanie potrzeb
  • terapia
  • praca z Wewnętrznym Dzieckiem
  • skontaktowanie się ze złością
  • webinary: Trudne dzieciństwo a dorosłe życie, Okiełznaj stres.

Jak widzisz, tu trzeba było zadziałać w wielu obszarach. W Twoim przypadku może być inaczej, ale warto zaopiekować się sobą tak, jak czujesz. Liczą się małe kroki. Co by Ci pomogło: urlop? Wzmocnienie organizmu? Uświadomienie sobie przyczyny?

Stany depresyjne to nie depresja, ale…

Jeśli od dłuższego czasu czujesz się źle, nie bagatelizuj tego. Nawet jeżeli to nie jest depresja, zaniedbanie tego może do niej doprowadzić. Już na etapie bardzo złego samopoczucia, które regularnie powraca, warto zadbać o siebie – nawet jeśli trwa tylko kilka dni.

Jeżeli masz za sobą trudne dzieciństwo (z przemocą, alkoholem, autorytarnymi rodzicami) może do Ciebie powracać poczucie bezradności. W dzieciństwie musiałaś przetrwać i poradziłaś sobie tak, jak umiałaś. Te strategie dzisiaj mogą Ci już szkodzić, dlatego daj sobie szansę i zacznij małymi krokami zmiany.

Co może Ci pomóc?

  • uświadomienie sobie przyczyny emocjonalnej Twojego stanu
  • wyrażanie potrzeb i stawianie granic
  • skontaktowanie się ze złością
  • zadbanie o dietę, sen, regenerację, aktywność – to wzmacnia sprawczość
  • terapia
  • rozmowa z bliskimi osobami.

Polecam webinary i warsztaty:

Jeżeli Twoje dziecko choruje na depresję albo ma stany depresyjne, możesz mu pomóc pracą nad sobą. Zawsze polecam, żeby i rodzic, i dziecko w takim przypadku korzystali z pomocy specjalistów. Więcej o problemach z dziećmi dowiesz się z kanału na YouTubie: Totalna Biologia a dzieci.

 

Dbaj o siebie!

Stany depresyjne to nie depresja. Są krótsze, objawy mniej silne i nie wpływają tak na funkcjonowanie w otoczeniu. Ale jeśli często do Ciebie wracają, dobrze, żebyś się sobą zaopiekowała. Wierzę, że któreś z rozwiązań z tego wpisu pomoże Ci zrobić pierwszy krok.

Sprawdź webinary, które będą w stanie Ci pomóc
  • BESTSELLER!

    Warsztaty: Stawianie Granic

    Cena: 400,00
  • BESTSELLER!

Napisz komentarz

Akceptuję warunki newslettera.*