Opalanie i wrażliwość na słońce, a nawodnienie organizmu.

 

Opalasz się na czerwono? Twoja skóra po wystawieniu na słońce piecze, swędzi i staje się wrażliwa? Jeżeli tak, to przyjrzyj się nawodnieniu Twojego organizmu. A co ma “opalanie na raka” do nawodnienia? Całkiem sporo. 

 

Aby to wyjaśnić posłużę się prostym przykładem.

 

Wyobraź sobie gorące promienie słoneczne padające na rozgrzaną ziemię, słomę lub siano. Jeżeli z tym zjawiskiem kojarzy Ci się możliwość pożaru, to wyobrażasz sobie dokładnie to, co mam na myśli. Gorąco słońca w kontakcie z czymś suchym grozi pożarem. Dla odmiany, wyobraź sobie promienie słoneczne padające na na taflę wody lub soczysty, zielony liść. W tym przypadku nie ma mowy o możliwości pożaru. Podobne zjawiska dotyczą nas i naszej zewnętrznej powłoki, czyli skóry. Im lepiej jest nawodniona, tym mniej narażona na “spalenie” i poparzenia słoneczne.

 

Kawa i papierosy

 

Dobrym przykładem jest także mój mąż Paweł. Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze palił papierosy i pił dużo kawy, zawsze “opalał się na raka”. Nic dziwnego – kawa i papierosy bardzo wysuszają, a w połączeniu ze słońcem stanowią w kwestii wysuszania mieszankę wprost wybuchową 🙂 Kiedy zmienił styl życia, zrezygnował z “wysuszaczy”, zmieniła się wrażliwość jego skóry na słońce – przestał opalać się na czerwono.

 

Im lepsze nawodnienie, tym lepiej

 

Słabe nawodnienie potęguje wrażliwość skóry na słońce i tendencje do opalania się na czerwono. Odpowiednie nawodnienie nie tylko wspomoże naturalne funkcje obronne skóry, ale też przyniesie szereg innych korzyści zdrowotnych. Nasze ciało w większości zbudowane jest z wody, składamy się z niej w około siedemdziesięciu procentach. Nawodnienie jest więc podstawą prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu i należy o nie dbać zawsze – nie tylko ze względu na skórę 🙂 

 

Nawodnienie a pory roku

 

Wraz ze zmianami pór roku zmieniają się potrzeby naszego organizmu. Latem temperatura jest wysoka, dlatego nie musimy dogrzewać się jedzeniem. Zwykle intuicyjnie sięgamy wówczas po lżejsze posiłki, owoce i warzywa. Nie bez przyczyny o tej porze roku natura obfituje w różne rodzaje warzyw i owoców, daje nam to czego potrzebujemy. Kiedy jest gorąco potrzebujemy więcej płynów, które tracimy pocąc się. Latem potrzebujemy też więcej nawilżających produktów (ale o tym szczegółowo w kolejnym wpisie), dziś koncentrujemy się na nawodnieniu. Latem ogranicz osuszające produkty. 

 

Co więc nas wysusza?

 

  • Kawa i herbata – według TCM mają smak gorzki i właściwości osuszające. Wypicie kawki nie nawadnia, a wręcz przeciwnie – powoduje utratę płynów z organizmu. Jeżeli pijesz kawę lub herbatę, koniecznie zadbaj o uzupełnienie płynów. Mówi się, że na jedną kawę należy wypić dwie porcje wody (podobnie w przypadku czarnej herbaty).

 

  • Ostre jedzenie i nadmiar osuszających przypraw i ziół – osuszająco działa między innymi suszony imbir, ostra papryka, chilli, kardamon, tymianek, oregano.

 

  • Papierosy i alkohol

 

  • Nadmierny wysiłek fizyczny, któremy towarzyszy pocenie. 

Po treningu sięgnij po dobry izotonik – polecam własnej roboty – świetnie sprawdzi się napar z cytryńca, woda z dodatkiem szczypty soli, cytryny i miodu!

 

Co nas nawadnia?

 

  • Zupy! Gotowane warzywa świetnie nawilżają i odżywiają nasz organizm. 

 

  • Warzywa i owoce – surowe są bardzo nawilżające, ale też chłodzące, spożywaj je z umiarem, jeżeli Twój układ pokarmowy jest osłabiony (masz wzdęcia, biegunki, częsty katar, cellulit) lub kiedy często marzniesz.


  • Kompoty – zwłaszcza z dodatkami, takimi jak np, cytryniec będą naszymi sprzymierzeńcami w drodze do właściwego nawodnienia


  • Woda z dodatkiem szczypty soli i czegoś kwaśnego (np. soku z cytryny) – te dwa smaki według TCM świetnie zatrzymują płyny w organizmie


  • Napary ziołowe – na przykład z lipy

 

Warto też wiedzieć, że Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej po 35 roku życia nasze odczucie pragnienia słabnie. Powinniśmy wówczas jeszcze bardziej zwracać uwagę na nawodnienie, pić niezależnie od pragnienia (nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że nam się nie chce).

Umiar ma znaczenie. Wszystko co w niedoborze lub nadmiarze może nam szkodzić. Ze słońca również korzystajmy więc z umiarem i obserwujemy reakcje naszego organizmu. 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o dobrym nawodnieniu, zapraszam na webinar Zdrowe Nawodnienie

Słonecznie pozdrawiam, 

Konsultant Totalnej Biologii | Dietetyk Medycyny Chińskiej

Napisz komentarz