Bliskość wg Totalnej Biologii i nie tylko..

Bliskość jest podstawową ludzką potrzebą. Według niektórych psychologów jest ona nawet ważniejsza niż potrzeba zaspokajania głodu. Każdy z nas jej pragnie i potrzebuje. Wielu z nas obawia się jej – świadomie lub nie, ponieważ bliskość oznacza otwartość, pokazanie siebie, a tym samym ryzyko zranienia. 

Bliskość ma wiele twarzy, od bliskości fizycznej, przez intymność (bliskość seksualną), po głębokie poczucie porozumienia – bliskość duchową, a także bliskość z samym sobą. Fizycznie możeby być od siebie bardzo daleko, jednocześnie czuć prawdziwą bliskość. Można też być z kimś w bliskiej fizycznej relacji, ale bez bliskości emocjonalnej. Możemy też żyć daleko od samych siebie. Jest wiele wymiarów bliskości. Jesteśmy najszczęśliwsi, jeżeli doświadczamy w życiu wszystkich jej aspektów.

Znaczenie bliskości fizycznej wg Totalnej Biologii

Fizyczna bliskość wg Totalnej Biologii ma dla nas szczególne znaczenie, zwłaszcza kiedy jesteśmy dziećmi. Fizyczna bliskość jest fundamentalna dla zdrowia i emocji dziecka. Biologicznie bliskość fizyczna decyduje o przeżyciu dziecka. Kontakt z matką jest dla dziecka wszystkim. Noworodek nie przetrwa przecież bez ciągłej opieki, karmienia, zapewnienia mu ciepła. Kontakt z matką jest dla niego gwarancją przeżycia. Dziecko do około 8 miesiąca życia czuję się integralną częścią matki, dlatego tak bardzo potrzebuje jej bliskości, a dotyk “skóry do skóry” pozwala mu czuć się bezpiecznie i spokojnie, kiedy jest blisko mamy to przeżyje. Według Totalnej Biologii jesteśmy nastawieni na przetrwanie – tak działa nasz biologiczny mózg. 

Młode mamy (zwłaszcza noworodków) często stresują się tym, że dziecko domaga się ich bliskości. W natłoku obowiązków, bycie cały czas w fizycznym kontakcie z dzieckiem może być trudne. Wielu mamom wydaje się, że ich dziecko jest “zbyt wymagające”, ale potrzeba bycia blisko jest dla noworodka naturalna. Jeżeli mama miała w dzieciństwie za mało kontaktu i dotyku, dziecko będzie łaknęło go podwójnie. Dziecko, którego potrzeba bliskości nie będzie zaspokajana, w dorosłym życiu, w stresujących sytuacjach, będzie sięgało po jedzenie. Jedzenie, pokarm, odżywianie to mama – będzie chciało się nią nasycić. Wiecej mówię o tym w webinarze, który polecam każdemu rodzicowi: szczęśliwy rodzic, szczęśliwe dziecko.

Jakie konsekwencje może mieć brak bliskości

Brak bliskości fizycznej doświadczony w dzieciństwie może mieć wiele różnych konsekwencji i będzie objawiać się występowaniem różnych dolegliwości. Przykładem dolegliwości, które występują u dzieci w związku z potrzebą dotyku mogą być zmiany skórne pojawiające się w zgięciach łokci, które mówią o tym, że brakuje nam objęć bliskiej osoby i chcemy się do niej przytulić (więcej mówiłam o tym w webinarze Choroby skóry wg Totalnej Biologii). To właśnie na skórze manifestuje się wiele konfliktów związanych z brakiem bliskości. Porzucenie, brak bliskości z matką może powodować nadwagę. Mózg “programuje” przybieranie na wadze w myśl zasady “będę większy” mama mnie zauważy, nie mam matki – nie mam jedzenia (muszę gromadzić tłuszcz), będę bardziej bezpieczny i waga mnie ochroni przed zagrożeniami.

Zerwanie więzi emocjonalnej też objawiać się będzie też innymi chorobami np. wysypką, łuszczycą. Nawet zwykła opryszczka na ustach świadczyła będzie o konflikcie rozłąki (nie mogę całować ukochanej osoby). Doświadczyłam jej ostatnio, kiedy mój syn Ziemek był w szpitalu (na oddziale intensywnej terapii) i nie mogłam być blisko, całować go i przytulać. 

„Potrzebujemy co najmniej czterech uścisków dziennie by przeżyć”

Mogłoby się wydawać, że kontakt fizyczny działa tylko na ciało fizyczne, czujemy go przez skórę, na skórze. Jednak pod wpływem bliskości fizycznej dzieje się dużo więcej. Mózg reaguje na bliskość (np. podczas porodu) wytwarzające hormony i neuroprzekaźniki. Oksytocyna powoduje między innymi chęć ponownego kontaktu, czyli powstawanie więzi. Dotyk ma dla nas ogromne znaczenie! Dotykiem wyrażamy miłość, czułość, kładziemy rękę na ramieniu zmartwionego przyjaciela, kiedy chcemy kogoś pocieszyć. Kiedy ktoś płacze instynktownie chcemy go objąć, przytulić. Dotyk daje przyjemność, uspokaja i uzdrawia. Pokazuje to nie tylko Totalna Biologia, ale nasze codzienne doświadczenia. Według Virginii Satir, znanej amerykańskie psychoterapeutki potrzebujemy co najmniej czterech uścisków dziennie by przeżyć, by zachować zdrowie ośmiu, by się rozwijać trzeba nam dwunastu.

Problemy w relacjach z innymi

Potrzebujemy bliskości na każdym etapie życia. Bliskość fizyczna czy emocjonalna, nasze relacje z innymi wpływają determinująco na nasze zdrowie. Jeżeli mamy problemy w relacjach, nie lubimy dotyku, czujemy się niekomfortowo będąc blisko innych, najpewniej stoi za tym konflikt emocjonalny. Naturalnie i biologicznie jesteśmy stworzeni do życia stadnego, w parach, blisko innych ludzi, dzielenia się dotykiem.

Jeżeli masz problem z nawiązaniem bliskiej relacji fizycznej, psychicznej czy emocjonalnej mogę pomóc podczas konsultacji indywidualnych

Masz ogromny wpływ na to jak się czujesz!

Skorzystaj z tej możliwości!


Konsultant Totalnej Biologii | Dietetyk Medycyny Chińskiej

Napisz komentarz